Light show - pokazy w świetle UV

hunows - POKAKS

A to ciekawe – coś o mózgu!

 

Ciało i środowisko, w którym żyjemy jest odbiciem wibracji naszej duszy.

   Na pewnym etapie istnieje potrzeba obwiniania siebie i innych, oraz potrzeba by zrzucić z siebie odpowiedzialność, żal oraz winę na dietę, szkołę, zanieczyszczenia, geny, lub charakter rodziców (rodzice są już bliżej, cieplej, cieplej...). To kolejna pułapka materialistycznego rozumowania. Tego samego rozumowania, które prowadzi do wieloletniego leczenia objawów chorej duszy widocznych na ciele lekami od lekarzy. Byle tylko nie dokonać bolesnego wglądu we własświadomość i tam odnalezć zródło najpierwotniejszej przyczyny zdrowia, lub jego braku. W zdrowej duszy - zdrowe ciało.

   Materialiści  odwracają  tego kota ogonem, wg nich - obraz maluje malarza.  "Jestem zdegenerowany, wredny, nielubiany, osądzam i  szufladkuje, bo miałem złych rodziców i niesprzyjające warunki rozwoju".  To iluzja nieświadomego rozumu. Człowiek ma takich rodzicieli, bo jego wibracje w momencie narodzin były na tym samym poziomie co ich. Oni jadą na tym samym wózku. Nikt nie dostał w życiu rodziców gorszych, czy lepszych od siebie. Nikt nie dostał niczego za mało, lub za dużo. Nie ma tu losu, trafu, przypadku, niesprawiedliwości. Wszyscy otrzymali (a raczej wzięli sobie) sprawiedliwie, na swoją miarę i możliwości.





















                  




















SO


NUDYN 679 10617 odwiedzającySIEMA
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=

UZDRAWJASIE